5 zasad którymi kierowałam się przy wyborze przedszkola.

5 zasad którymi kierowałam się przy wyborze przedszkola.

Wybór odpowiedniego przedszkola to dla każdego rodzica ważne wydarzenie. No chyba, że nie mamy wyboru ponieważ mieszkamy w miejscu gdzie znajduje się tylko jedno.  Nie mniej jednak dla mnie to ogromnie ważne i istotne, aby dobrze poznać miejsce, w którym moje dziecko będzie spędzało prawie połowę swojego dnia. Przede wszystkim musi się tam czuć dobrze i bezpiecznie, bo to gwarantuje pełen sukces.  Dziś podpowiem Wam 5 zasad którymi kierowałam się przy wyborze przedszkola. 

Moja córka rozpocznie przygodę przedszkolną w wieku prawie 5 lat. Dziwisz się pewnie dlaczego? Otóż, tak nam się to wszytko w życiu poukładało, że nie było takiej konieczności, aby musiała do przedszkola chodzić wcześniej. Jako 3-latka nie poszła do niego celowo, ponieważ wraz z mężem uznaliśmy, że tak będzie dla wszystkich lepiej.  Po pierwsze w październiku urodził się brat Gabrysi, więc strasznie się bałam, że ona źle to zrozumie i nie chciałam aby odebrała to tak, że ona musi chodzić do przedszkola a braciszek jest  w domu z mamusią. Po drugie bardzo zależało mi, aby od pierwszych chwil spędzali ze sobą dużo czasu i budowali swoją relację. Trzecim równie ważnym powodem były choroby i różnego rodzaju wirusy , o których słyszałam od innych mam. Ponoć pierwszy rok w żłobku czy przedszkolu to okres uodparniający i adaptacyjny, co niestety niesie za sobą częste występowanie choćby kataru czy kaszlu. Za wszelką cenę chciałam tego uniknąć i zwyczajnie przeczekać do następnego roku. 

Kilkanaście dni temu wybraliśmy się na drzwi otwarte do przedszkola, którym szczególnie byliśmy zainteresowani . Dla nas wszystkich było to ciekawe wydarzenie. Mina Gabi kiedy weszła do sali z maluszkami 2,5 letnimi była bezcenna. Zdziwiona zapytała czy to będą jej koleżanki i koledzy z grupy? Oczywiście, że nie odpowiedziałam. Ty kochanie będziesz w grupie straszaków. Te słowa dodatkowo ją podbudowały i z jeszcze większą chęcią i zaciekawieniem oczekiwała chwili kiedy pozna swoich nowych przedszkolnych kolegów. Byliśmy nastawieni na rozpoczęcie przygody dopiero we wrześniu , ale ku naszej uciesze okazało się, że w grupie są dwa wolne miejsca i Gabi zacznie swoją edukację już w kwietniu. Nie ukrywam, że przez moment zaczęłam wątpić czy to dobre rozwiązanie, aby zaczynać wszystko praktycznie pod koniec roku szkolnego. Po dłuższych przemyśleniach , naradach i opiniach innych mam, które były w podobnej sytuacji utwierdziłam się w przekonaniu, że to bardzo dobry moment.  Przez te kilka miesięcy złapie odporność, a wiosenne powietrze powinno jej temu sprzyjać. Wiosną w przedszkolach dodatkowo dużo się dzieje. Przed nią zajączek, świąteczne występny , dzień mamy, taty i dziecka. Dużo wycieczek oraz atrakcji dodatkowo sprzyjających szybszemu aklimatyzowaniu się. 

Do wyboru tego jednego jedynego przedszkola przygotowywałam się bardzo długo. Wstępna selekcja polegała na sprawdzeniu lokalizacji, ponieważ jest ona dla mnie bardzo istotna. Zależało mi, aby placówka była położona niedaleko naszego miejsca zamieszkania. Drugi etap to opinie rodziców, które czytałam ale raczej podchodziłam do nich na chłodno. Bardzo ważne było dla mnie : 5 zasad którymi kierowałam się przy wyborze przedszkola.

  1. GODZINY OTWARCIA niby nic takiego, ale większość państwowych przedszkoli życzy sobie, aby odbierać dzieci o godz. 16-00  A co jeśli rodzice właśnie o tej porze kończą prace i muszą jeszcze dojechać, co w większej aglomeracji wiąże się z dłuższym pobytem w środkach komunikacyjnych? Proponuję zatem, aby szukać wśród placówek czynnych do minimum godziny 17. 
  2. PLAC ZABAW pewnie wydaje się Wam to banalne, ale uwierzcie mi, że nie wszystkie przedszkola je mają. Dla mnie to przede wszystkim komfort dla kadry nauczycielskiej, ale w tym przypadku bardzo ważny i potrzebny. Chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego . 
  3. MŁODA KADRA to dla mnie ogromny atut. Nie mam żadnych obiekcji do Pań starszych, bardziej doświadczonych, ale uważam, że one mogę być już tą wieloletnią pracą zmęczone co może przekładać się na ich zaangażowanie oraz sposób prowadzenia zajęć. Śmiem twierdzić, iż osoba młodsza ma więcej świeżości, pomysłów oraz nowatorskie metody nauczania. Zdecydowanie większe chęci do pracy oraz motywację.
  4. ZAJĘCIA DODATKOWE Powinnam o nich napisać, na początku bo to dla mnie bardzo ważny punkt. Każde przedszkole w swojej ofercie powinno mieć przynajmniej po jednej godzinie tygodniowo rytmikę oraz naukę języka angielskiego całkowicie bezpłatnie. Dodatkowo za niewielką opłatą powinna być możliwość dokupienia zajęć dodatkowych. Niestety, nie każde przedszkole jest na tyle rozwinięte, aby móc to zapewnić. Przekrój zajęć jest bardzo szeroki. Gabrysia będzie miała z czego wybierać, ponieważ w jej przedszkolu poza wspomnianą rytmiką i angielskim jest jeszcze taniec, piłka nożna oraz tenis. Oczywiście mówimy o przedszkolu państwowym, nie prywatnym bo tam wszystko jest uwarunkowane nieco inaczej.  
  5. WŁASNA KUCHNIA to już dodatkowy atut, i dziś niestety coraz mniej spotykany. Co swoje to swoje. Wolę ziemniaki niż odgrzewane puree z proszku oraz możliwość poproszenia dokładki zupy z wazy a nie z porcji kolegi. Nie mówię, że każdy catering jest zły, ale jeśli mamy wybór to stawiajmy na kuchnie przedszkolną i miejscową. Nie każde dziecko od początku je wszystko wg menu, ponieważ w każdym domu są inne zwyczaje oraz nawyki żywieniowe. Catering nie zawsze pozwala na drobną zamianę a Panie kucharki tak. :)

To są moje sugestie oraz w pewnym stopniu wytyczne, którymi się kierowałam przy wyborze przedszkola. Tak naprawdę to czas je wszystkie zweryfikuje i pokaże czy dobrze wybrałam. Najważniejsze, to aby dziecko było szczęśliwe i zadowolone. Trzymajcie kciuki, aby wszystko się udało. 

 

by Magda Korzeniowska



1 thought on “5 zasad którymi kierowałam się przy wyborze przedszkola.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *