Bo życie to nie bajka.

Bo życie to nie bajka.

Wiecznie z nadętą miną, rozkapryszona i na wszystkich o wszytko obrażona. Bez uśmiechu na twarzy, który jeszcze do niedawna towarzyszył jej każdego dnia. Zawsze miła, ciepła i życzliwa dla innych. Dzisiaj zimna, oschła ze sztucznym uśmiechem. Tak widzą ją Ci, którzy dołożyli do tego swoją cegiełkę. Ona wymagająca od siebie zdecydowanie więcej niż od innych. Ciągle dążąca do perfekcji , zawsze postawiona na piedestale, broniąca swoich przekonań oraz utwierdzana w tym, że zawsze ma rację. Bo rację ma …w tym, że życie to nie bajka.

Ani szczupła, ani zgrabna. Może nawet ładna ale tylko w pełnym makijażu, który robi coraz rzadziej. Z cycem po dwójce dzieci. Z pośladkami, które już dawno przekonały się o sile grawitacji. Nie po studiach, ani z bogatego domu. Niepoprawna romantyczka i wieczna marzycielka. Miłość swojego życia upatruje w dzieciach, którym oddaje się bez reszty każdego dnia. Chyba kiepska organizatorka i słaby analityk.  Matka może i dobra, ale to czas pokaże. Z tysiącem pomysłów na minutę i z milionem na siebie i na życie. Wszystkiego chce spróbować, choć czasami mało realnie ocenia swoje szanse.  Zmaga się z problemami jak każda matka, jak żona, kobieta, synowa i bratowa. Tylko czasami ma wrażenie, że pewne problemy mogłyby jej nie dotyczyć. Zawsze mówi to co myśli, choć bywa, że wzbudza tym burzę w szklance wody. Nigdy nie udaje i udawać nie będzie. Kiedy popełnia błędy potrafi się do nich przyznać, choć nie łatwo jej to przychodzi. Ale tak ma chyba większość z nas. Nie lubi sprzeciwu, nie cierpi kiedy coś się jej narzuca. Ona zawsze robi swoje. Bywa, że słono płaci za błędy ale za swoje i świadomie. Najgorsze, że ona naprawdę się stara. I nie dla innych , tylko dla siebie, bo tak chce. Najbardziej  chce być dobrą mamą i żoną. Rodzina jest dla niej najważniejsza. W niej jest siła. To ona daje nam kopa, napędza do wszystkiego. Sprawia, że nam się chce. Przynajmniej tak być powinno. 

Czasami brakuje jej sił. Potrafi mówić z podniesionym tonem, krzyknąć też potrafi. Ale zdecydowanie częściej tuli, całuje i mówi : kocham Cię, potrzebuję, jesteś dla mnie wszystkim. Taką drogę wybrała. 15 lat temu zrobiła pierwsze kroki. Do dzisiaj idzie przed siebie…czasami nawet idą wspólnie, choć bywa, że przez przypadek trafiają na niewłaściwy szlak. Nie jest wtedy łatwo, ale ważne, aby się wtedy nie poddawać. Ważne, aby każdego nowego dnia wspólnie pracować na sukces. Bez tego nie będzie happy endu. Bo życie to nie bajka. Jeszcze nikt nie znalazł recepty na wieczne szczęście. A ona właśnie tego pragnie. Szczęścia i zdrowia. Dla siebie i innych. Nie pieniędzy, nie domu na wzgórzu ani księcia na białym koniu. Ona chce realnego codziennego szczęścia i szacunku. Wcale nie prosi o uznanie, ani o gromkie brawa za to co robi. Robi bo chce. Basta.

Uwielbia to co robi. Jej nowe hobby pochłania ją bez reszty. Uzależniona on telefonu i facebooka. Uzależniona od ludzi. Ale skoro zdaje sobie z tego sprawę to czy jest to aż nadto przesada? Rozrzutna. Lubi wydawać pieniądze…na dzieci. Dla siebie kupuje to co musi, najczęściej kosmetyki i buty… jak już szaleje. Towarzyska i gościnna do przesady. Z popołudniowej kawy chętnie wyczarowałaby jeszcze wspólne śniadanie. Ostatnio zaniedbuje znajomych, męża i nawet samą siebie. Niby chce na chwilę odpocząć, wyjść do pracy , zapomnieć o tym co w domu  a kiedy tak się dzieje ma wyrzuty sumienia. I wcale nie jest zmęczona życiem, pieluchami, płaczem i marudzeniem dzieci. Chyba zwyczajnie czasami uchodzi z niej powietrze. 

Ona nie jest i wcale nie chce być idealna. Niczego nie koloryzuje. Mówi, pisze i pokazuje jak jest. Nie ocenia po okładce i tego samego wymaga od innych. Uczy swoje dzieci szacunku, bo właśnie tego dzieci uczą się w domu. Kiedy dziecko jest aroganckie nie jest to wina społeczeństwa, nie gier Video, tylko Twoja, tylko rodzica. Bywa, że wychowanie 4 latka ją przerasta. Potrafi zamknąć się na chwilę i wyryczeć. Nie mówi innym jak żyć i jak wychować dziecko. Mówi jak ona to robi. Bo to co robi jest jej. Jej blog To jej przestrzeń.

Czasami chodzi poirytowana. Obrażona na życie. Kiedy czyta w internetach o tych wszystkich idealnych matkach i żonach to ma ochotę rzygnąć tęczą. Zastanawia się czy one w ogóle śpią? Na wszytko mają czas. Wstają rano. Idą na jogging, później prysznic, fit śniadanie, pełen make-up, odwożą dzieci do szkoły, idą do pracy, po pracy na siłownię, wracają do domu i jedzą wspólnie z rodziną kolację którą zapewne przygotowały rano. W między czasie wyskoczą jeszcze na zakupy, pobawią się z dziećmi a wieczorem będą mega aktywne w łóżku. Kiedy ona to czyta zwyczajnie popada w deprechę. Ona siedzi w domu, stara się robić to wszystko co te idealne żono-matki i nawet czasu jej nie starcza, żeby spiąć dupsko i biegać na siłownię co drugi dzień. Pedicure robi w nocy, bo na salon kosmetyczny pozwala sobie od święta kiedy dzieci mają opiekę. Zdecydowanie za rzadko wychodzi z mężem na kolację czy do kina.  Czy ona faktycznie jest taka nieogarnięta, czy idealne żono-matki nie istnieją? Ona sama wie po sobie jak to jest z tymi blogerkami. Na co dzień chodzą w rozciągniętych spodniach od dresu, włosy podpięte, umyte dnia wczorajszego, bez większej spiny robią w domu to co muszą. Ale kiedy szykują post na bloga wtedy sprzątają gruntownie mieszkanie, pokazują ten przesłodzony idealizm. Wyciągają z szafy najfajniejsze ubrania i pokazują jak się zajebiście żyje często za najniższą krajową. Ona piszę bloga ponieważ zawsze miała sporo do powiedzenia w temacie. Robi to z pasji, nie dla profitów. Nie wstydzi się tego,że mieszka na kupie, bo i tak niebawem zaprzyjaźni się z hipoteką. Kiedy Wam coś pokazuje sprząta chatę dlatego, żebyście mogły na chwilę oderwać się od bałaganu w domu. Jak zacznie czerpać korzyści blogowe będzie wielką szczęściarą. Ale zawsze pozostanie sobą !!!

Amen. Właśnie tego potrzebowała. Chwilowego uwolnienia emocjonalnego.

Bo życie to nie bajka.

by Magda Korzeniowska



1 thought on “Bo życie to nie bajka.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *