TATA…Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

TATA…Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

Dziś jest ten szczególny dzień, w którym dzieci wyrażają swoim tatusiom wyrazy szacunku oraz wdzięczności. Przygotowują laurki w przedszkolu, uczą się wierszy i piosenek a nawet kupują małe drobiazgi, za wszystkie pieniążki zgromadzone w skarbonce. TATA to jest tata i nic tego nie zmieni. TATA…Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna . Ma do spełnienia swoją misję już od pierwszych dni, kiedy spada na niego ten zaszczytny tytuł. Tata to człowiek, który może wszystko, to pierwszy mężczyzna, któremu ufamy i kochamy bezgranicznie. 

Bardzo często ( nam mamom) wydaje się, że ojciec to trochę ten rodzic drugiej kategorii. Że absolutnie do niczego się nie nadaje, a już z pewnością nie do opieki nad noworodkiem. Że nie zastąpi obecności mamy, nie przytuli i nie otrze łez tak jak ona. Z pewnością zrobi to inaczej, po swojemu co absolutnie nie znaczy, że gorzej czy bardziej nieporadnie. Ojcowie tak samo jak matki kochają swoje dzieci bezgranicznie, tylko od mam różnią się tym, że rzadko użalają się nad własnym losem. Do wychowania podchodzą kreatywnie, z dużym poczuciem humoru, traktując swoje dzieci jak partnerów do zabawy. Nie brakuje im dystansu do siebie i w przeciwieństwie do nieperfekcyjnych instagramowych mam potrafią dzielić się swoimi porażkami i niedociągnięciami. Tata to człowiek, który może wszystko. Jest silny, wytrwały, wspiera, śmieje się z nami podczas oglądania kreskówek, jak nikt inny potrafi udawać potwora, aby po chwili odpędzać złe demony.  Jest kompanem do najbardziej szalonych zabaw . Od najmłodszych lat pokazuje świat. Z pewnością bez niego, nie umiałbyś jeździć na rowerze ani pływać. Nie wiedziałbyś jak się robi namioty z prześcieradła czy skacze po kałużach nie mając kaloszy. 

TATA...Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

TATA...Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

Świadome ojcostwo to temat bardzo na czasie. Odnoszę  wrażenie, że mężczyźni czują potrzebę wykazania się i poniekąd też udowodnienia nam kobietom, że oni również świetnie sobie radzą godząc wiele obowiązków. Oczywiście są też wyjątki od reguły, ale to temat na osobny wpis.  Wydaje mi się również, że od dłuższego czasu trwa pewien proces wykluczania ojca ze swojej roli, a tym samym marginalizacja jego wpływu na przekazanie wzorców bardzo potrzebnych jego dzieciom. Wiele stereotypów wzmacnia tę tendencję. Za główną osobę predysponowaną do kontaktów z dzieckiem zwyczajowo uważana jest jego matka. Ojcu pozostaje jedynie utrzymanie porządku oraz dyscypliny, o ile w rodzinie istnieje zarówno fizycznie jak i emocjonalnie. Taki model został im przekazany od pokoleń, dlatego dziś mężczyźni zmagają się z wyzwaniami, do których nie przygotowały ich doświadczenia ich ojców, ani społeczeństwo. Walcząc ze stereotypami dziś przewijają, karmią i chodzą na ”tacierzyńskie”. I choć nikogo już nie dziwi widok samotnego mężczyzny prowadzącego wózek, należy pamiętać , że zjawisko to jest stosunkowo nowe, i nikt ich nie przygotował na taki obrót sprawy. Brak wzorców absolutnie nie powinien oznaczać, że są oni mniej kompetentni rodzicielsko od swoich partnerek, ale niestety w środowisku nadal panuje silne przekonanie, o wyższych umiejętnościach wychowawczych kobiet a władza ojcowska bywa redukowana do minimum. 

TATA...Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

TATA...Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

Tatusiowie są teraz coraz bardziej aktywni i sprawia im to radość. Do tej pory zawsze mówiono, że wychowanie dzieci to sprawa kobiet, a zadaniem mężczyzn jest zarabianie pieniędzy, bo zajmowanie się dziećmi jest zdrowo – niemęskie. Na szczęście model kobiety i mężczyzny, matki i ojca, ulega ogromnym przemianom i nieodparcie odnosi się wrażenie, że nie mamy teraz żadnego modelu. Kiedyś dla mężczyzny źródłem własnej wartości było to, że pracował, że przynosił do domu pieniądze. W dzisiejszych czasach kobieta również pracuje i zarabia – niekiedy nawet więcej aniżeli partner. Niektórzy mężczyźni zaczęli z tego powodu popadać w depresję. Inni powoli zaczęli przyzwyczajać się do tej sytuacji i szukać innego sposobu na dowartościowanie. To spełnienie obecnie odnajdują też w opiece nad dziećmi. Musimy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że dojrzewanie do ojcostwa to proces długotrwały. Mężczyzna nie potrafi mówić o emocjach, on funkcjonuje na zasadzie czynów dlatego warto pamiętać, że to od nas, kobiet zależy na ile mężczyzna będzie zaangażowany i jak szybko wejdzie w rolę ojcowską. 

Ja miałam bardzo dużo szczęścia ponieważ ”bambuszkowy tata” szybko odnalazł się w nowej sytuacji. I choć przy pierwszym dziecku potrzebował chwilę czasu aby oswoić się z pewnymi sprawami, dziś jest ojcem mądrym i świadomym co daje nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Wiadomym jest, że i w naszym przypadku wszystko miało swój proces. Jednego uczyliśmy się szybciej, innych spraw uczymy się do dziś a jeszcze innych pewnie nigdy nie zrozumiemy. Oboje pracujemy zawodowo, dzieląc się przy tym opieką nad dziećmi. Chwilami nie jest łatwo, bo bardzo sprawnie musimy organizować rozkład dnia uwzględniając przy tym również nieocenioną pomoc dziadków. Ale macierzyństwo oraz ojcostwo sprawia nam mnóstwo radości, daje satysfakcję i spełnienie. Chcecie wiedzieć jakim ojcem jest ”bambuszkowy tata”? Pozwolę sobie w tym miejscu na odrobinę prywaty, ponieważ bardzo doceniam wszystkie jego działania i zachowania, ale prawie wcale mu o tym nie mówię. 

Przede wszystkim zawsze stara się postępować rozsądnie i nie składać obietnic bez pokrycia.  Jest ”do tańca i do różańca”. Oprócz wygłupów potrafi bawić się kreatywnie. Myślę, że czasami odnajduje w sobie coś z małego chłopca, dlatego jest mistrzem układania Lego. Kiedy wraca do domu od progu słychać krzyki i piski dzieci, bo w ten sposób okazują swoją radość z widoku taty. Nawet kiedy jest totalnie wykończony potrafi zapanować nad zbuntowaną 5- latką oraz energetycznym dwulatkiem wynajdując im zabawy, które pozwolą mu chwilę odpocząć.  Buduje z nimi fajną relację, której czasami mu zazdroszczę. Kiedy sytuacja tego wymaga potrafi być złym policjantem, tłumacząc zawsze skutki swojego zachowania wobec dzieci. Jest konsekwentny, dlatego budzi w nich respekt i poszanowanie. Gabi każdego dnia mówi, że chce być jak tatuś. Chce nosić takie same skarpetki i koszulki. Identyfikuje się z nim w codziennych sytuacjach. Tata jest jej oparciem, daje większe poczucie bezpieczeństwa, z nim może pozwolić sobie na extremum, ponieważ w jego towarzystwie nie czuje lęku i strachu przed niczym. Tata opowiada najciekawsze historie przed snem i jeździ najlepiej autem. Czasami ponoszą go emocje, które bardzo szybko potrafią wrócić do normy. Z punktu widzenia dzieci …tata jest najlepszy na świecie, bo potrafi wszytko, a przynajmniej pokazuje, że próbuje, że stara się być w oczach swoich skarbów superbohaterem.  Z punktu widzenia żony …tata jest świetnie zorganizowany, często lepiej od niej samej. Wiem, że dba o ich rozwój intelektualny oraz emocjonalny. Może nie zawsze dobierze im strój zgodny z moim wyobrażeniem, ale zadba, aby nigdy nie było im zimno a w brzuszkach nie było pusto. Potrafi gotować ich ulubione dania. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. To ja zawsze stroję fochy kiedy jest mi niewygodnie, a on staje na głowie aby to wszystko ogarnąć. Może chwilami bywa przewrażliwiony w pewnych kwestiach, ale odmienność zdań powoduje, że jako rodzice ciągle się uczymy i docieramy, a każde nowe doświadczenie wspólnie analizujemy. Podsumowując … jestem spokojna o to, że gdyby kiedyś coś w życiu ….On nauczy ich życia najlepiej jak potrafi i zrobi to tak, abym była zawsze z nich dumna. Nauczy ich szacunku i pokory, oraz dbania o dobro innych. Pokaże im piękno natury i otaczającego nas świata. Wiem, że gdyby kiedyś mnie zabrakło On się zajmie wszystkim i zrobi to zgodnie z tym jak bym tego chciała. Wiem, że naszym dzieciom niczego nie brakuje i to pozwala mi czerpać radość z macierzyństwa. Mają zakochanych w sobie rodziców, którzy dawkują kupowanie zabawek, pozwalają oglądać bajki i jeść czekoladę. Wychowujemy dzieci zdroworozsądkowo i zdecydowanie nie książkowo. Bambuszkowy tato dziękuję Ci za to, że jesteś.  

TATA...Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

TATA...Pierwsza miłość córki i pierwszy bohater syna

Dziś obchodzimy „Dzień Ojca”, nie zapomnij o swoim. Znajdź dla niego chwilę na wspólną rozmowę ,czy herbatę przy cieście drożdżowym. Powiedz mu ile dla Ciebie znaczy , i że bardzo go kochasz. 

by Magda Korzeniowska



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *