Żegnam Cię 2016 roku

Żegnam Cię 2016 roku

Przyszedł moment podsumowań wszystkich wzruszeń, radości oraz wszystkiego tego co już dawno za mną. Tego co zapisało się na zawsze w mojej pamięci.  Choć nie zawsze było kolorowo i zdecydowanie zbyt wiele łez wylałam, to wiele nowego się nauczyłam, doświadczyłam i zrozumiałam. Każde przeżycie, każda sekunda danej chwili przynosiły wiele nowego.  Dziś jest ostatni dzień tego roku, i aż trudno mi uwierzyć , że minął on tak szybko. Dziś jest ten dzień kiedy…Żegnam Cię 2016 roku.

Może nie byłeś dla mnie zbyt łaskawy, ale nie jestem zbyt wymagająca i potrafię docenić to co mam.  A mam naprawdę wiele…. :

Mam zdrowie, a ono  jest dla mnie najważniejsze, aby móc w pełni szczęścia egzystować każdego dnia. Myślę, że wielu z nas nie zastanawia się nawet nad tym, do czasu kiedy wydarzy się coś w jego bliskim otoczeniu, co sprawi że nagle świat na moment się zatrzyma i wtedy CZŁOWIEK  zda sobie sprawę,  że nie miliony na koncie i domy z basenami czynią nas bogatymi, a wartość nasza nie jest mierzona w nominałach. Dzięki dobremu zdrowiu możemy naprawdę wiele. 

Mam męża, który partneruje mi już od 16 lat. Znamy się jak łyse konie a mimo wszystko ciągle docieramy. Ale to już chyba taki nasz urok, w końcu kto się czubi ten się lubi. A tak poważnie to on jest tym bardziej realnie patrzącym na świat i twardo stąpającym po ziemi. Zawsze mi doradzi i jak trzeba sprowadzi na ziemię, kiedy zbyt długo bujam w obłokach. Jest nie tylko mężem, ale również przyjacielem i dobrym ojcem. Zapracowanym, ale umiejącym wszystko dobrze zaplanować. 

Mam dzieci, które są spełnieniem moich marzeń. Które kocham na zabój i dla których jestem wstanie zrobić wszystko. Ale przede wszystkim chcę być dla nich mądrym rodzicem, przyjacielem i kompanem do zabaw, rozmów oraz przeżywania wspólnego życia.  Chcę być dobrą mamą z zasadami. Chcę im pokazać jak wygląda życie, jak ważna jest wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka. Że lojalność popłaca a karma zawsze wraca. Chcę im mówić kocham każdego dnia. 

Mam rodzinę, na której zawsze mogę polegać. Nie jest ona liczna, ale prawdziwa. Taka która potrafi się zjednać w najważniejszych momentach. I choć w każdym domu, każdy żyje po swojemu, tak jak lubi  to najcenniejsze jest to że razem tworzymy piękną historię, z  naszymi dziećmi, dla naszych wnuków i prawnuków. 

Mam pracę którą lubię, która sprawia, że każdego dnia mam ochotę do niej pójść. Która rozwija moja kreatywność i pobudza wszystkie komórki do działania. Dzięki niej ciągle poznaję nowych ludzi. Może to nie jest żaden wyczyn ale ogromnie mnie cieszy szczęście, sprzyjające w tej dziedzinie. . 

Mam pasję , a nawet kilka bez których moje  życie byłoby  niespełnione.  Czasami brak mi na wszystko czasu, ale staram się sukcesywnie pilnować.  O pasjach mogłabym mówić godzinami i to chyba materiał na osobny temat.  Czasami nawet boję się, że im więcej się uczę i poznaję , tym więcej odkrywam pomysłów na siebie i życie.

Mam marzenia, które kolorują mój świat. Takie odległe wielkiego formatu , ale również te małe które staram się spełniać krok po kroku. Nie jest to długa lista, bo czuję się człowiekiem spełnionym, a do pełni szczęścia brakuje mi już tylko jednego ….

Mam Was kochani , moją  wierną  garstkę, która mnie wspiera w działaniach i poczynaniach blogowych.  Zawsze otwartych wobec moich pomysłów oraz krytycznych wtedy kiedy sytuacja tego wymaga. Dziękuję , że jesteście , że zaglądacie, że czytacie i  komentujecie. To bardzo cenne i budujące.

Żegnam Cię 2016 roku

 

Ten rok był wyjątkowy ponieważ przez 365 dni mogłam w pełni realizować się jako mama dwójki dzieci. Była magia, czary, śmiechy hihy ale i morze wzruszeń, bezsilność,  nerwy , strach  i rozpacz. Obawa przed rodzicielstwem tym wyidealizowanym, którego nie ma. Tym różowym macierzyństwem kreowanym przez media, które szybciej niż myślałam okazało się big mistake. Pomyłką okazało się też wiele innych spraw o których już bym wolała nie pamiętać. Tak czy inaczej jestem bogatsza o nowe doświadczenia, o kilkunastu nowych znajomych, o masę pięknych wspomnień  i kilka rodzinnych wyjazdów. Bilans roczny kończę niestety z debetem bankowym, ale co tam….nie wiadomo co przyniesie nowy rok….

Dlatego składam Wam w imieniu swoim i całej bambuszkowej załogi  wiele radości na nadchodzący nowy rok, aby zdrowie Wam dopisywało po równo z humorem i pozytywnym nastawieniem do życia. Oby nowy rok nie okazał się gorszy ….choć pamiętajmy że na wiele spraw mamy wpływ i to od nas zależy jak się wszytko poukłada. trzymajcie się kochani i do następnego  nowego 2017 roku.

KISS

 

by Magda Korzeniowska



2 thoughts on “Żegnam Cię 2016 roku”

  • Hey. Zgadzam się z Panią że zdrowie, rodzina to największe wartości. A co tam debet jak nie dzisiaj to jutro się go spłaci. Pozdrawiam serdecznie.

    • Ten debet był trochę metaforą, ale rzeczywiście tak czasami bywa. Pieniądz to rzecz nabyta. Trzeba go szanować tak samo jak zdrowie.
      Pozdrawiam .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *